WŁĄCZ!!!
Rozdział ze specjalną dedykacją dla @Anonima, który/a skomentował/a moje Ogłoszenia Parafialne. To dla Ciebie ;**
# Oczami Dawida #
Kiedy wszyscy wszyli i zostałem z Darią sam nie wiedziałem co zrobić. A może raczej wiedziałem ale nie wiedziałem jak to zrobić. W duchu skakałem z radości, że zostałem z nią sam jednak moja mina mogła wyrazić wiele ale nie wiem czy akurat zachwyt. Odwróciłem głowę aby się chwilę nad tym wszystkim zastanowić. Kurde Daria bardzo mi się podoba ale nie wiem czy ja podobam się jej. Kiedy ponownie odwróciłem wzrok na Darię stała ona na przeciwko mnie. Nawet nie słyszałem kiedy wstała z kanapy. Patrzyłem na nią a przed oczami miałem wszystkie nasze wspólnie spędzone chwile. Złapałem ją za rękę i poprosiłem aby usiadła na mojej " zdrowej " nodze. Nie bardzo wiedziała co zrobić. Kiedy posłałem jej jeden z moich uśmiechów zrobiła to o co ją poprosiłem. Siedzieliśmy dalej w milczeniu a ja patrzyłem w te jej piękne duże niebieskie oczy. Cały czas też uśmiechaliśmy się do siebie. Patrzyłem na nią jeszcze przez chwilę i odgarnąłem niesforny włos z jej twarzy. Chciałem ją pocałować ale nie zrobiłem tego. Złapałem ją za rękę i zapytałem.
# Rozmowa #
Ja : Mogę ci coś powiedzieć?
Daria : No pewnie.
Ja : Ale obiecaj, że nie będziesz się śmiać.
Daria : Obiecuję.
Ja : Długo się zastanawiałem nad tym czy ci o tym powiedzieć...
Daria : Dawid czy coś się stało?
Ja : Tak.. Znaczy nie.. Znaczy nie wiem jak to powiedzieć.
Daria : Może jak najprościej?
Ja : Masz rację. A więc tak. Daria bardzo mi się podobasz. Nie wiem czy ty czujesz do mnie to samo ale czy zostaniesz moją dziewczyną?
Daria : Ty mówisz serio?
Ja : Tak. Z resztą to bez sensu. Przepraszam cię. Wygłupiłem się. Nie powinienem cię o to pyta. Z resztą...
Daria : Dawid uspokój się. I tak wariacie. Zostanę twoją dziewczyną.
Ja : ... nie wiem czy coś do mnie czujesz. Czekaj. Co ty powiedziałaś?
Daria : Dawidzie Kwiatkowski z chęcią zostanę twoją dziewczyną. Hi hi...
Ja : Ty tak na serio to mówisz?
Daria : Tak na serio. Z resztą ty też mi się podobasz. Chciałam ci o tym powiedzieć ale mnie wyprzedziłeś...
Ja : Jjjjeeessstttt! Teraz to jestem najszczęśliwszym facetem na świecie.
Daria : Dobra, dobra. Uspokój się bo coś sobie jeszcze zrobisz.
Ja : Niby co ja mogę sobie jeszcze zrobić? Połamany już jestem.
Daria : Ale możesz się jeszcze bardziej połamać mój ty geniuszu.
Ja : Dobrze. Będę uważał.
Daria : Bardzo się cieszę.
Ja : To skoro jesteśmy parą to...
Daria : To co?
Ja : Czy jako twój chłopak mogę cię pocałować?
Daria : Co to za pytanie?
Ja : Czyli się zgadzasz?
Daria : Tak. Zgadzam. Możesz mnie pocałować.
Daria się delikatnie nachyliła a nasze usta złączyły się w delikatnym pocałunku. Całując ją nie chciałem jej wypuścić aby potem to wszystko nie okazało się snem. Snem, który śni mi się od kilku dni. Kiedy nasze usta oddaliły się od siebie popatrzyliśmy sobie w oczy. Ja tonąłem w jej niebieskich tęczówkach a ona w moich oczach. Kocham ją. Kocham ją bardzo mocno i jestem pewien, że to co do niej czuję to miłość. Daria wstała z mojego kolana a ja ostrożnie wstałem z fotela. Daria chciała już wychodzić ale ja złapałem ją w pasie i jeszcze raz pocałowałem. Kiedy skończyliśmy się całować pożegnaliśmy się i wyszła z mojego domu. Od tamtej pory byłem najszczęśliwszy na świecie. Wyszedłem z salonu i poszedłem do swojego pokoju. Położyłem się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnąłem.
Hejka. Chciałam was bardzo przeprosić za ten puślisk z tym rozdziałem, ale po prostu przez kilka dni nie miałam neta i jeszcze przy okazji próby na zakończenie roku. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Rozdział mam nadzieje się wam podoba bo powiem szczerze mi tak średnio. No ale dla mnie liczy się wasze zdanie. Jeszcze raz przepraszam za opóźnienia i do NN ^^
Ja : Niby co ja mogę sobie jeszcze zrobić? Połamany już jestem.
Daria : Ale możesz się jeszcze bardziej połamać mój ty geniuszu.
Ja : Dobrze. Będę uważał.
Daria : Bardzo się cieszę.
Ja : To skoro jesteśmy parą to...
Daria : To co?
Ja : Czy jako twój chłopak mogę cię pocałować?
Daria : Co to za pytanie?
Ja : Czyli się zgadzasz?
Daria : Tak. Zgadzam. Możesz mnie pocałować.
Daria się delikatnie nachyliła a nasze usta złączyły się w delikatnym pocałunku. Całując ją nie chciałem jej wypuścić aby potem to wszystko nie okazało się snem. Snem, który śni mi się od kilku dni. Kiedy nasze usta oddaliły się od siebie popatrzyliśmy sobie w oczy. Ja tonąłem w jej niebieskich tęczówkach a ona w moich oczach. Kocham ją. Kocham ją bardzo mocno i jestem pewien, że to co do niej czuję to miłość. Daria wstała z mojego kolana a ja ostrożnie wstałem z fotela. Daria chciała już wychodzić ale ja złapałem ją w pasie i jeszcze raz pocałowałem. Kiedy skończyliśmy się całować pożegnaliśmy się i wyszła z mojego domu. Od tamtej pory byłem najszczęśliwszy na świecie. Wyszedłem z salonu i poszedłem do swojego pokoju. Położyłem się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnąłem.
# Oczami Darii #
Kiedy wszyłam z domu Dawida byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. On powiedział mi to co ja mu chciałam powiedzieć. I bosch jak on cudnie całuje. Kiedy wyszłam przez furtkę udałam się w stronę domu. Całą drogę myślałam tylko o Dawidzie. Kiedy byłam już na miejscu weszłam do środka i krzyknęłam " już jestem " aby ciocia wiedziała, że wróciłam i od razu poszłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i już po chwili byłam w krainie Morfeusza.Hejka. Chciałam was bardzo przeprosić za ten puślisk z tym rozdziałem, ale po prostu przez kilka dni nie miałam neta i jeszcze przy okazji próby na zakończenie roku. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Rozdział mam nadzieje się wam podoba bo powiem szczerze mi tak średnio. No ale dla mnie liczy się wasze zdanie. Jeszcze raz przepraszam za opóźnienia i do NN ^^
