wtorek, 30 czerwca 2015

Dla Ciebie... cz.33

WŁĄCZ!!!

Rozdział ze specjalną dedykacją dla @Anonima, który/a skomentował/a moje Ogłoszenia Parafialne. To dla Ciebie ;**

# Oczami Dawida #

Kiedy wszyscy wszyli i zostałem z Darią sam nie wiedziałem co zrobić. A może raczej wiedziałem ale nie wiedziałem jak to zrobić. W duchu skakałem z radości, że zostałem z nią sam jednak moja mina mogła wyrazić wiele ale nie wiem czy akurat zachwyt. Odwróciłem głowę aby się chwilę nad tym wszystkim zastanowić. Kurde Daria bardzo mi się podoba ale nie wiem czy ja podobam się jej. Kiedy ponownie odwróciłem wzrok na Darię stała ona na przeciwko mnie. Nawet nie słyszałem kiedy wstała z kanapy. Patrzyłem na nią a przed oczami miałem wszystkie nasze wspólnie spędzone chwile. Złapałem ją za rękę i poprosiłem aby usiadła na mojej " zdrowej " nodze. Nie bardzo wiedziała co zrobić. Kiedy posłałem jej jeden z moich uśmiechów zrobiła to o co ją poprosiłem. Siedzieliśmy dalej w milczeniu a ja patrzyłem w te jej piękne duże niebieskie oczy. Cały czas też uśmiechaliśmy się do siebie. Patrzyłem na nią jeszcze przez chwilę i odgarnąłem niesforny włos z jej twarzy. Chciałem ją pocałować ale nie zrobiłem tego. Złapałem ją za rękę i zapytałem.

# Rozmowa #

Ja : Mogę ci coś powiedzieć?
Daria : No pewnie.
Ja : Ale obiecaj, że nie będziesz się śmiać.
Daria : Obiecuję.
Ja : Długo się zastanawiałem nad tym czy ci o tym powiedzieć...
Daria : Dawid czy coś się stało?
Ja : Tak.. Znaczy nie.. Znaczy nie wiem jak to powiedzieć.
Daria : Może jak najprościej?
Ja : Masz rację. A więc tak. Daria bardzo mi się podobasz. Nie wiem czy ty czujesz do mnie to samo ale czy zostaniesz moją dziewczyną?
Daria : Ty mówisz serio?
Ja : Tak. Z resztą to bez sensu. Przepraszam cię. Wygłupiłem się. Nie powinienem cię o to pyta. Z resztą...
Daria : Dawid uspokój się. I tak wariacie. Zostanę twoją dziewczyną.
Ja : ... nie wiem czy coś do mnie czujesz. Czekaj. Co ty powiedziałaś?
Daria : Dawidzie Kwiatkowski z chęcią zostanę twoją dziewczyną. Hi hi...
Ja : Ty tak na serio to mówisz?
Daria : Tak na serio. Z resztą ty też mi się podobasz. Chciałam ci o tym powiedzieć ale mnie wyprzedziłeś...
Ja : Jjjjeeessstttt! Teraz to jestem najszczęśliwszym facetem na świecie.
Daria : Dobra, dobra. Uspokój się bo coś sobie jeszcze zrobisz.
Ja : Niby co ja mogę sobie jeszcze zrobić? Połamany już jestem.
Daria : Ale możesz się jeszcze bardziej połamać mój ty geniuszu.
Ja : Dobrze. Będę uważał.
Daria : Bardzo się cieszę.
Ja : To skoro jesteśmy parą to...
Daria : To co?
Ja : Czy jako twój chłopak mogę cię pocałować?
Daria : Co to za pytanie?
Ja : Czyli się zgadzasz?
Daria  : Tak. Zgadzam. Możesz mnie pocałować.

Daria się delikatnie nachyliła a nasze usta złączyły się w delikatnym pocałunku. Całując ją nie chciałem jej wypuścić aby potem to wszystko nie okazało się snem. Snem, który śni mi się od kilku dni. Kiedy nasze usta oddaliły się od siebie popatrzyliśmy sobie w oczy. Ja tonąłem w jej niebieskich tęczówkach a ona w moich oczach. Kocham ją. Kocham ją bardzo mocno i jestem pewien, że to co do niej czuję to miłość. Daria wstała z mojego kolana a ja ostrożnie wstałem z fotela. Daria chciała już wychodzić ale ja złapałem ją w pasie i jeszcze raz pocałowałem. Kiedy skończyliśmy się całować pożegnaliśmy się i wyszła z mojego domu. Od tamtej pory byłem najszczęśliwszy na świecie. Wyszedłem z salonu i poszedłem do swojego pokoju. Położyłem się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnąłem.

                                             # Oczami Darii #

Kiedy wszyłam z domu Dawida byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. On powiedział mi to co ja mu chciałam powiedzieć. I bosch jak on cudnie całuje. Kiedy wyszłam przez furtkę udałam się w stronę domu. Całą drogę myślałam tylko o Dawidzie. Kiedy byłam już na miejscu weszłam do środka i krzyknęłam " już jestem " aby ciocia wiedziała, że wróciłam i od razu poszłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i już po chwili byłam w krainie Morfeusza.




  Hejka. Chciałam was bardzo przeprosić za ten puślisk z tym rozdziałem, ale po prostu przez kilka dni nie miałam neta i jeszcze przy okazji próby na zakończenie roku. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Rozdział mam nadzieje się wam podoba bo powiem szczerze mi tak średnio. No ale dla mnie liczy się wasze zdanie. Jeszcze raz przepraszam za opóźnienia i do NN ^^

 3 Komentarze = Nowy Rozdział

 






              

sobota, 20 czerwca 2015

Ogłoszenia Parafialne

Hejka Kochani. Jak wam weekend leci? Mam nadzieję, że fajnie. Słuchajcie. Jestem strasznie szczęśliwa, że pod rozdziałami pojawiają się wasze komentarze i rośnie liczba wyświetleń. Nawet nie macie pojęcia jak mnie to cieszy. Dziękuje Wam bo dzięki temu wiem, że ktoś czyta te moje wypociny. Mam pewien pomysł ale nie wiem czy on się wam spodoba. A mianowicie. Kiedy skończę pisać tego bloga ( a to jest coraz bliżej :/ no niestety ) postanowiłam pisać kolejnego bloga. Będzie to jednak blog nie o Dawidzie a Louisie z One Direction i będzie to dosyć nietypowa historia. Mam nadzieję, że podoba wam się ten pomysł. Czekam na wasze opinie na ten temat w komentarzach. A i nowy rozdział pojawi się jutro bo muszę go jeszcze dopracować. Pozdrawiam.


~Mrs. Tomlinson.... :)

wtorek, 16 czerwca 2015

Dla Ciebie.. cz.32 ( cz.2 )

*Oczami Darii*

Nawet nie wiem kiedy Dawid i Szymon wyszli z salonu. Podejrzewałam, że poszli na pewno grać w FIFĘ bo obydwaj uwielbiają tą grę. Kiedy siedziałyśmy tak z dziewczynami same udało mi się zrozumieć dlaczego Martyna i Weronika nic mi nie powiedziały na temat z kim chodzą. W sumie już nawet nie byłam zła za to. Cieszyłam się, że moja kuzynka i najlepsza przyjaciółka mają takich fajnych chłopaków. Trochę się pośniałyśmy i wygłupiałyśmy. Martyna cały czas pisała z Harrym. Hanka i Agata milczały a ta cisza zaczynała mnie już powoli dobijać. Spojrzałam na Hankę, która cały czas siedziała na tym samym fotelu i nawet się do nas bliżej nie przesiadła. Zanim się odezwałam spojrzałam jeszcze na Agatę, Oglądała swoje nowe Vansy. Naprawdę świetny widok. W końcu się odezwałam,

- Hania co tam u ciebie i Szymona? Wszystko dobrze? - zapytałam.
- Tak wszystko dobrze. A może nawet lepiej. - odpowiedziała z uśmiechem.
To dobrze. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak szczęśliwego. - powiedziałam również się uśmiechając,
- Serio?- zapytałą lekko zdziwona.
- Tak. Wydaje mi się, że przy tobie Szymon jest bardziej radosny. Nie zauważyłaś tego? - powiedziałam.
- No nie. Ale to chyba dobrze, że tak jest prawda? - powiedziała.
- Wiesz nawet bardzo dobrze. - powiedziała Agata.
- Dokładnie. Po ostatnim związku był totalnie przybity. Nie szło na niego patrzeć. - wtrąciła Martyna z nad telefonu.
- Ostatniego związku? - zapytała zaskoczona blondyneczka.
- Aaa. Bo nic ci pewnie nie mówił. - zaczełam a po chwli dodałam, - Widzisz zanim poznał ciebie to chodził z taką jedną Martą. Był w niej strasznie zakochany jednak ona się nim tylko bawiła. Nic do niego nie czuła. Zostawiła go po kilku miesiącach mówiąc mu, że wcale go nie kochała. Po tym wszystkim nieźle się załamał. - powiedziałam i poprawiłam się na sofie.
- Na serio?! - zapytała totalnie zdziwiona.
- Tak. Wtedy wszyscy byliśmy z nim Nigdy go nie opuszczaliśmy. - powiedziała Martyna.
- A kiedy to wszystko było? - zapytała po chwili milczenia.
- Jakieś półtora roku temu,- powiedziałam szybko.
-No właśnie. Ale już wszystko wiesz. Ona na serio ją kochał. Jednak Syzmon jest teraz z tobą i widać, że cie kocha. - dodała Ahata.
- No właśnie. Dobra Daria a co tam u ciebie i Dawida słychać? - zapytała Martyna.
- Co? Nie rozumiem. Jak u mnie i Dawida? - odpowiedziałam zdzwiona.
- Nie udawaj. Przecież widać jak na siebie patrzycie. - powiedziała Hanka.
- No i co z tego, że patrzymy? I tak nic z tego chyba nie będzie. - powiedziałąm.
- Ta jasne. Będzie tylko ty i on boicie się o tym sobie powiedzieć. - powiedziałą Hanka.
- Wcale nie po prostu.... - przerwałam bo w tej chwili do salonu weszli Dawid i Szymon. Nie chciałam aby usłyszeli o czym rozamwaimy.
Szymon szybko usiadł obok Hanki a Dawid usiadł na swoim ulubionym fotelu. W pomieszczeniu ponownie zapadła cisza jednak nie tak dziwna jak przed tem. Spojrzałam za okno. Słońce chyliło się już ku zachodowi. Uwielbiam zachody słońca. Kiedy spowrotem sie odwróciłam Hanka i Szymon już wychodzili mówiąc, że mają coś do załatwienia. Po chwili to samo uczyniły Agata i Martyna mówiąc mi i Dawidowi, że też mają coś do zrobienia i, że widzimy się jytro. Kiedy wyszły zostałam w pokoju sama z Dawidem. To mi nawet pasowało. No Daria, Teraz albo nigdy. Powiedz mu, że....

Hej hej. Co tam u was? Chciałam was bardzo przeprosić, że dopiero teraz i podzękować za aż 3 komentarze pod poprzednim rozdziałem. Ten rozdział kończy się tak ponieważ chcę zostawić wam trochę nie dosytu. I ponownie robimy tą samą akcję tylko tym razem:

2 Komentarze = Nowy Rozdzaił

Okej. W takim razie czekam na wasze komentarze i udanej nocy i jutrzejszego dnia.

P.S. Przepraszam za literówki jeśli jakieś tam wpadły.. :)