poniedziałek, 28 marca 2016
Filmik...
Hej hej kochani. Wiem, że znowu nie dotrzymałam słowa. Przepraszam. Za to przychodzę do Was z czymś super. Na blogu jest bardzo dużo zdjęć Dawida i nie tylko. Postanowiła, że coś z nimi zrobię. Tak oto powstał filmik składający się z ponad 100 zdjęć. Oczywiście dużo zdjęć się powtarza na blogu ale w filmiku są po razie. Mam nadzieję, że filmik wam się spodoba. Pozdrawiam i Kocham Was...
sobota, 19 marca 2016
Sorki...
Hej. Wiem, że dzisiaj miał być ten filmik niespodzianka. Jednak nie dałam rady go zrobić. Postaram się dodać go w czasie świąt. Wiem, że święta już za tydzień. Dlatego postaram się dodać ten filmik w wielką sobotę. Mam nadzieje, że mi wybaczycie i poczekacie. Kocham Was. Pozdrawiam cieplutko....
~Mrs. Tomlinson....
~Mrs. Tomlinson....
niedziela, 13 marca 2016
Epilog...
Włącz...
* Rok później *
* Oczami Dawida *
To już rok. Rok jak jestem z Darią. Rok jak Michał i Majka wzięli ślub. Ale to też rok, w którym życie Michała i Majki zmieniło się o 180 stopni. Dlaczego? Pod koniec września na świecie pojawił się Mikołaj. Ten szkrab zmienił życie nas wszystkich. Michał i Majka nagle stali się rodzicami, ja wujkiem a nasi rodzice - dziadkami. Jeszcze to do nich za bardzo nie dociera, ale kochają małego nad życie. Nie wiem nawet czy nie bardziej niż mnie. Kiedy w lutym Michał powiedział nam, że Majka jest w ciąży cieszył się jak nigdy. Już w czerwcu robił remont w domu. A właśnie. Zaraz po ślubie kupili sobie mały domek niedaleko parku. Chciał aby dziecko miało super pokój. I oczywiście taki był. Razem z Szymonem pomagaliśmy mu. Efekt końcowy był niesamowity. Sam bym chciał mieć taki pokój. Kiedy pokazaliśmy go Majce ta aż popłakała się ze szczęścia. A skoro mowa o szczęściu. Szymon jest dalej z Hanką. Oczywiście jak to w związku mają małe kryzysy ale nie jest najgorzej. W tym roku byli razem na wakacjach w górach. Wrócili szczęśliwi. Jak zawsze. Agata, Martyna i Weronika były w Londynie u chłopaków a ja z Darią byliśmy nad morzem. To lato było takie w sam raz. Oczywiście w sierpniu to chłopacy przylecieli do Polski i spędziliśmy razem 2 tygodnie. Lou i Zayn byli oczywiście z dziewczynami. Perrie powiedziała, że będzie częściej odwiedzać Polskę bo bardzo jej się tu podoba. Cieszyłem się. Dziś jest 29.12.2013r. Pierwsza rocznica Michała i Majki. Pamiętam jak jakieś 2 tygodnie temu pytał się mnie co ma jej dać. Podsunąłem mu pomysł aby dał jej portret ich z Mikołajem. Poleciłem mu nawet świetnego malarza, który by go namalował. Wystarczy mu dać tylko zdjęcie. Na początku nie był pewny ale potem zaniósł to zdjęcie do tego malarza. Obraz wyszedł piękny. Teraz siedzimy wszyscy u nas w domu i świętujemy. Michał czeka na ten moment kiedy będzie mógł dać Majce prezent. Ciągle zerkał na mnie. Kiwnąłem głową, że może jej to w końcu dać. On odszedł od stoły i wyszedł na chwilę. Po chwili wrócił z czym kwadratowym zapakowanym w papier. Powiedział tylko " To dla ciebie kochanie " i dał je to jednocześnie całując w policzek. Gdy Majka rozdarła papier łzy spłynęły je po policzku. To świetne patrzeć na szczęście brata. Patrzeć jak kocha swoją żonę i dziecko. Też będę miał tak kochającą rodzinę. Ale jak na razie moja kariera nabiera rozpędu. Koncertuje, wydałem płytę i nagrałem teledysk. Wszystko się zmienia. Na szczęście moje uczucia do Darii nie i to jest najważniejsze. Niech to się nigdy nie zmienia. Chcę aby zawsze przy mnie była i wspierała. Jej obecność w moim życiu to najlepsze co mnie spotkało....KONIEC... :*
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kochani o to epilog. Wiem, że miał być wczoraj ale nie miałam kiedy dodać. Wiem, że jest krótki ale taki miał być. Mam nadzieję, że wam się podoba.
Kochani. Dziękuje wam za to, że czytaliście te moje wypociny pisane z nudów. Nie sądziłam, że aż tyle ludzi będzie to czytać. Mam nadzieję, że jeśli zatęsknicie za tą historią to do niej wrócicie. A filmik niespodzianka już za tydzień.
Kocham Was. Pa.
~Mrs. Tomlinson...
środa, 9 marca 2016
Dla Ciebie... cz.59
Włącz...
* 29.12.2012r. - Ślub M+M *
* Oczami Majki *
To już dzisiaj. To dzisiaj powiem mojemu ukochanemu sakramentalne TAK. Tak bardzo czekałam na ten dzień. Aż wreszcie on nastał. Jest godzina 14:05 i z pomocą Darii i Martyny ubieram moją suknię ślubną. Tak długo jej szukałam. To jest ta wymarzona. Moja idealna. Wyglądam w niej jak księżniczka, ale bez przesady. Mam tylko nadzieje, że Michałowi też się spodoba.Chociaż Daria od początku mnie zapewnia, że tak będzie to ja i tak się denerwuje. Kiedy byłam już gotowa nie mogłam uwierzyć, że to odbicie w lustrze to ja.Wyglądałam inaczej. Byłam taka... Taka piękna. Spojrzałam na Darię i Martynę. Stały obok się i mi się przyglądały z uśmiechem. Spojrzałam jeszcze raz w lustro. Tak bardzo się cieszyłam. To był piękny widok. Nagle podeszły do mnie dziewczyny.
- No no Majka. Z Michała to jest jednak farciarz. - powiedziała Daria.
- Racja. Tylko aby cię nikt nie porwał z przed ołtarza. - dodała Martyna.
- Niby czemu ma mnie ktoś porywać? - zapytałam.
- Bo wyglądasz jak prawdziwa księżniczka. - powiedziała Martyna.
- No. Jak taka co uciekła z wierzy. - dodała Daria.
- Oj dziewczyny przestańcie. Wcale tak nie jest. Wyglądam normalnie. - powiedziałam i je przytuliłam.
- Prawda. Michał ma szczęście, że cię ma. - powiedziała Daria.
- No właśnie. My idziemy. Będziemy czekać na dole. - dodała Martyna i wyszły z mojego pokoju. Kiedy drzwi się za nimi zamknęły spojrzałam ponownie w lustro. Może i miały rację. Może i wyglądam jak księżniczka. To skoro ja jestem księżniczką to Michał jest moim księciem z bajki. Wzięłam głęboki wdech i zabierając bukiecik z wazonu powtórzyłam sobie przysięgę. Postanowiliśmy z Michałem, że sami ułożymy przysięgi. To będzie kolejny dowód naszej miłości. Kiedy wszystko powtórzyłam spojrzałam ostatni raz w lustro i wyszłam z pokoju. Idąc korytarzem w stronę schodów słyszałam dobiegające z dołu głosy. Słyszałam każdego. Wszyscy czekali na mnie. Kiedy stałam już u szczytu schodów poczułam na sobie wszystkie spojrzenia. Ruszyłam powoli na dół i rozejrzałam się po korytarzu. Byli tam wszyscy. Moi rodzice, rodzice Michała, Dawid z Darią, Hanka z Szymonem no i oczywiście specjalnie na nasze zaproszenie przylecieli chłopacy. Czyli byli Martyna i Harry, Agata i Niall, Liam z Weroniką, Louis z Eleanor i Zayn ze swoją dziewczyną. Jednak ten najważniejszy stał u stóp schodów i czekał na mnie. Kiedy go zobaczyłam cała trema minęła. Gdy byłam już na dole złapał mnie za rękę i powiedział na ucho " Ślicznie wyglądasz kochanie ". Po tych słowach ruszyliśmy w stronę drzwi. Szliśmy na nogach bo było blisko do kościoła. Gdy byliśmy już w kościele w wejściu zostali z nami świadkowie a reszta usiadła. Razem ze świadkami czekaliśmy na księdza. Moją świadkową była Daria a świadkiem Michała oczywiście Dawid. Kiedy ksiądz już po nas przyszedł w głowie miałam tylko jedno. Była to wielka radość. Chciała aby ta chwila trwała wiecznie.
Michał. Kiedy pierwszy raz cię zobaczyłam nie sądziłam, że będę dziś stała tutaj w tej białej sukni. Widząc cię pomyślałam sobie, że nie jesteś typem spokojnego faceta. Jednak się myliłam. Kiedy bliżej cię poznałam dotarło do mnie, że się myliłam. Coraz częściej o tobie myślałam. Pamiętasz jak spotkaliśmy się jeszcze potem kilka razy? Po tych spotkaniach dodarło do mnie, że coś do ciebie czuje. Nie wiedziałam tylko,że ty czujesz to samo. Powiedziałeś mi to na naszym następnym spotkaniu. Wtedy poczułam to coś. Dziś stojąc tutaj, trzymając cię za prawą dłoń i przy wszystkich tutaj zgromadzonych chciałam powiedzieć tylko jedno. Michale Kwiatkowski kocham cię i nigdy cię nie opuszczę.
To było takie piękne. Kiedy to mówiła widziałem, że w oczach zbierają jej się łzy. Ja sam ich kilka uroniłem. Zaraz jak skończyła była moja kolej. Wziąłem głęboki wdech i powiedziałem to co tak długo układałem. To nad czym tak długo myślałem.
Kochana Maju. Bardzo długo myślałem nad tym co powiedzieć. Zastanawiałem się czy to co teraz powiem będzie odpowiednie. Jednak już się tym nie przejmuje. Kiedy zobaczyłem cię pierwszy raz od razu coś do ciebie poczułem. Nie byłem jednak pewien czy ty czujesz to samo. Jednak kiedy powiedziałaś mi o tym poczułem się jak by ktoś dodał mi skrzydeł. Spędziliśmy razem bardzo dużo chwil. Wiele radosnych i smutnych. Szalonych i niebezpiecznych. Kiedy byliśmy w Londynie i poprosiłem cię o rękę bałem się tylko jednego. Tego, że powiesz nie. Jednak kiedy usłyszałem to piękne Tak zrozumiałem, że moja dziewczyna to prawdziwy Anioł. Maju. Bardzo cię kocham. Kocham i będę kochał aż do śmierci. I nigdy nie przestane.
Po tych słowach z moich oczu wydobyły się łzy. Widziałem, że Majka też uroniła łzę. Tak bardzo ją kocham i nie chcę stracić. Kiedy usieliśmy jeszcze szybciej zleciał mi czas do momentu naszego sakramentalnego TAK. Po powiedzeniu tych słów i nałożeniu oczywiście wcześniej obrączek i pocałunku ceremonia dobiegła końca. Gdy wszyliśmy z kościoła zostaliśmy obsypani pieniędzmi, białym ryżem i kwiatami. Kiedy pozbieraliśmy pieniądze udaliśmy się na salę gdzie miało się odbyć wesele. Na miejscu czekała na nas kolejna niespodzianka. Na scenie stał cały zespół 1D ze specjalną piosenką. Weszliśmy z Majką na środek parkietu. Chłopacy zaczęli śpiewać a my tańczyć. To było świetne. Już nigdy nie wypuszczę Majki z objęć. Mojej kochanej żony.
Ten dzień był niesamowity. Mój brat zakłada rodzinę. Specjalnie z Londynu przylecieli chłopacy. Poznaliśmy dziewczynę Zayn'a. A co najlepsze zaśpiewałem swoją piosenkę dla Majki i Michała. Patrząc na nich widziałem miłość w ich oczach. Uświadomiłem też sobie, że bardzo kocham Darię i nie chcę jej stracić. Zabawa trwała w najlepsze. Pod czas oczepin welon złapała Hanka a muszę Michała oczywiście złapał Szymon. To była nasza " nowa para młoda ". Wszyscy się świetnie bawili. Nawet chłopacy. Pierwszy raz byli na takim weselu i bardzo im się podobało. Cieszyłem się z tego. Perrie ( dziewczyna Zayn'a ) i Eleanor podobała się bardzo suknia Majki. Nie dziwiłem im się. Wyglądała ślicznie. Z resztą jak wszystkie dziewczyny. Agata, Daria, Hanka, Martyna, i Weronika wyglądały świetnie. Oczywiście Perrie i Eleanor też wyglądały świetnie. W sumie wszystkie panie wyglądały pięknie. ( klikając na imiona dziewczyn zobaczysz ich suknie ). Bawiliśmy się niesamowicie. I co z tego, że brali ślub przed samym sylwestrem? Nic. To było ich marzenie. I się spełniło. To najważniejsze. Mam nadzieję, że moje też się będą tak spełniać.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I oto kochani jest rozdział 59. Mam nadzieję, że się wam podoba ponieważ to już ostatni rozdział. W sobotę pojawi się epilog a za jakiś tydzień ten mój filmik niespodzianka. Dlaczego filmik tak późno? Ponieważ w poniedziałek wyjeżdżam na miesiąc ze szkoły i nie będę miała kiedy tego wcześniej zrobić. Pozdrawiam was cieplutko.
- No no Majka. Z Michała to jest jednak farciarz. - powiedziała Daria.
- Racja. Tylko aby cię nikt nie porwał z przed ołtarza. - dodała Martyna.
- Niby czemu ma mnie ktoś porywać? - zapytałam.
- Bo wyglądasz jak prawdziwa księżniczka. - powiedziała Martyna.
- No. Jak taka co uciekła z wierzy. - dodała Daria.
- Oj dziewczyny przestańcie. Wcale tak nie jest. Wyglądam normalnie. - powiedziałam i je przytuliłam.
- Prawda. Michał ma szczęście, że cię ma. - powiedziała Daria.
- No właśnie. My idziemy. Będziemy czekać na dole. - dodała Martyna i wyszły z mojego pokoju. Kiedy drzwi się za nimi zamknęły spojrzałam ponownie w lustro. Może i miały rację. Może i wyglądam jak księżniczka. To skoro ja jestem księżniczką to Michał jest moim księciem z bajki. Wzięłam głęboki wdech i zabierając bukiecik z wazonu powtórzyłam sobie przysięgę. Postanowiliśmy z Michałem, że sami ułożymy przysięgi. To będzie kolejny dowód naszej miłości. Kiedy wszystko powtórzyłam spojrzałam ostatni raz w lustro i wyszłam z pokoju. Idąc korytarzem w stronę schodów słyszałam dobiegające z dołu głosy. Słyszałam każdego. Wszyscy czekali na mnie. Kiedy stałam już u szczytu schodów poczułam na sobie wszystkie spojrzenia. Ruszyłam powoli na dół i rozejrzałam się po korytarzu. Byli tam wszyscy. Moi rodzice, rodzice Michała, Dawid z Darią, Hanka z Szymonem no i oczywiście specjalnie na nasze zaproszenie przylecieli chłopacy. Czyli byli Martyna i Harry, Agata i Niall, Liam z Weroniką, Louis z Eleanor i Zayn ze swoją dziewczyną. Jednak ten najważniejszy stał u stóp schodów i czekał na mnie. Kiedy go zobaczyłam cała trema minęła. Gdy byłam już na dole złapał mnie za rękę i powiedział na ucho " Ślicznie wyglądasz kochanie ". Po tych słowach ruszyliśmy w stronę drzwi. Szliśmy na nogach bo było blisko do kościoła. Gdy byliśmy już w kościele w wejściu zostali z nami świadkowie a reszta usiadła. Razem ze świadkami czekaliśmy na księdza. Moją świadkową była Daria a świadkiem Michała oczywiście Dawid. Kiedy ksiądz już po nas przyszedł w głowie miałam tylko jedno. Była to wielka radość. Chciała aby ta chwila trwała wiecznie.
* Oczami Michała *
Widząc Majkę zacząłem się zastanawiać czy to aby na pewno moja narzeczona. Wyglądała tak pięknie. Jak prawdziwa księżniczka. A w dodatku moja księżniczka. Kiedy byliśmy już przed ołtarzem czekałem tylko na moment naszej przysięgi. Układaliśmy je sami. A co najpiękniejsze ja nie słyszałem jeszcze przysięgi Majki a ona mojej. Hanka powiedziała, że to jest bardzo romantyczne. Może i ma rację. Ponoć bardzo mało par układa swoje przysięgi. Czyli Hanka ma rację. To bardzo romantyczne. Czekając na ten moment przyglądałem się z uwagą Majce. Była taka piękna. Jak zawsze. A może i bardziej. Nawet nie wiem kiedy a nastał moment przysięgi. Podaliśmy sobie prawe dłonie. Majka zaczęła:Michał. Kiedy pierwszy raz cię zobaczyłam nie sądziłam, że będę dziś stała tutaj w tej białej sukni. Widząc cię pomyślałam sobie, że nie jesteś typem spokojnego faceta. Jednak się myliłam. Kiedy bliżej cię poznałam dotarło do mnie, że się myliłam. Coraz częściej o tobie myślałam. Pamiętasz jak spotkaliśmy się jeszcze potem kilka razy? Po tych spotkaniach dodarło do mnie, że coś do ciebie czuje. Nie wiedziałam tylko,że ty czujesz to samo. Powiedziałeś mi to na naszym następnym spotkaniu. Wtedy poczułam to coś. Dziś stojąc tutaj, trzymając cię za prawą dłoń i przy wszystkich tutaj zgromadzonych chciałam powiedzieć tylko jedno. Michale Kwiatkowski kocham cię i nigdy cię nie opuszczę.
To było takie piękne. Kiedy to mówiła widziałem, że w oczach zbierają jej się łzy. Ja sam ich kilka uroniłem. Zaraz jak skończyła była moja kolej. Wziąłem głęboki wdech i powiedziałem to co tak długo układałem. To nad czym tak długo myślałem.
Kochana Maju. Bardzo długo myślałem nad tym co powiedzieć. Zastanawiałem się czy to co teraz powiem będzie odpowiednie. Jednak już się tym nie przejmuje. Kiedy zobaczyłem cię pierwszy raz od razu coś do ciebie poczułem. Nie byłem jednak pewien czy ty czujesz to samo. Jednak kiedy powiedziałaś mi o tym poczułem się jak by ktoś dodał mi skrzydeł. Spędziliśmy razem bardzo dużo chwil. Wiele radosnych i smutnych. Szalonych i niebezpiecznych. Kiedy byliśmy w Londynie i poprosiłem cię o rękę bałem się tylko jednego. Tego, że powiesz nie. Jednak kiedy usłyszałem to piękne Tak zrozumiałem, że moja dziewczyna to prawdziwy Anioł. Maju. Bardzo cię kocham. Kocham i będę kochał aż do śmierci. I nigdy nie przestane.
Po tych słowach z moich oczu wydobyły się łzy. Widziałem, że Majka też uroniła łzę. Tak bardzo ją kocham i nie chcę stracić. Kiedy usieliśmy jeszcze szybciej zleciał mi czas do momentu naszego sakramentalnego TAK. Po powiedzeniu tych słów i nałożeniu oczywiście wcześniej obrączek i pocałunku ceremonia dobiegła końca. Gdy wszyliśmy z kościoła zostaliśmy obsypani pieniędzmi, białym ryżem i kwiatami. Kiedy pozbieraliśmy pieniądze udaliśmy się na salę gdzie miało się odbyć wesele. Na miejscu czekała na nas kolejna niespodzianka. Na scenie stał cały zespół 1D ze specjalną piosenką. Weszliśmy z Majką na środek parkietu. Chłopacy zaczęli śpiewać a my tańczyć. To było świetne. Już nigdy nie wypuszczę Majki z objęć. Mojej kochanej żony.
* Oczami Dawida *
Ten dzień był niesamowity. Mój brat zakłada rodzinę. Specjalnie z Londynu przylecieli chłopacy. Poznaliśmy dziewczynę Zayn'a. A co najlepsze zaśpiewałem swoją piosenkę dla Majki i Michała. Patrząc na nich widziałem miłość w ich oczach. Uświadomiłem też sobie, że bardzo kocham Darię i nie chcę jej stracić. Zabawa trwała w najlepsze. Pod czas oczepin welon złapała Hanka a muszę Michała oczywiście złapał Szymon. To była nasza " nowa para młoda ". Wszyscy się świetnie bawili. Nawet chłopacy. Pierwszy raz byli na takim weselu i bardzo im się podobało. Cieszyłem się z tego. Perrie ( dziewczyna Zayn'a ) i Eleanor podobała się bardzo suknia Majki. Nie dziwiłem im się. Wyglądała ślicznie. Z resztą jak wszystkie dziewczyny. Agata, Daria, Hanka, Martyna, i Weronika wyglądały świetnie. Oczywiście Perrie i Eleanor też wyglądały świetnie. W sumie wszystkie panie wyglądały pięknie. ( klikając na imiona dziewczyn zobaczysz ich suknie ). Bawiliśmy się niesamowicie. I co z tego, że brali ślub przed samym sylwestrem? Nic. To było ich marzenie. I się spełniło. To najważniejsze. Mam nadzieję, że moje też się będą tak spełniać.-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I oto kochani jest rozdział 59. Mam nadzieję, że się wam podoba ponieważ to już ostatni rozdział. W sobotę pojawi się epilog a za jakiś tydzień ten mój filmik niespodzianka. Dlaczego filmik tak późno? Ponieważ w poniedziałek wyjeżdżam na miesiąc ze szkoły i nie będę miała kiedy tego wcześniej zrobić. Pozdrawiam was cieplutko.
~Mrs. Tomlinson...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
