środa, 17 września 2014

Dla Ciebie.. cz.30 (cz.2)

# Rozmowa #

Ja : Jak dobrze was widzieć i być w końcu w domu.
Hanka : Masz rację. Wolę cię odwiedzać w domu niż w szpitalu.
Martyna : Hanka ma rację. I wierz co? Do twarzy ci z tym gipsem.
Agata : Właśnie. Pasuje ci.
Ja : Hahaha.. Dzięki.
Daria : Jak się czujesz?
Ja : Dobrze.
Szymon : Kiedy ci to ściągną?
Ja : Za tydzień.
Martyna : Nie za szybko?
Hanka : Właśnie? To znaczy, że wszystko ok?
Ja : Tak. Lekarz mówił, że kości dobrze się zrastają i nie potrzeba abym miał gips długo.
Daria : A co z muzyką?
Ja : Lekarz powiedział, że będę mógł grać na gitarze bez problemu.
Agata : To dobrze. A i gratulacje.
Ja : Co? Jakie gratulacje? Nic nie rozumiem.
Daria : Powiedzieliśmy Agacie i Weronice o tym, że podpisałeś kontrakt.
Hanka : Chyba się nie gniewasz?
Ja : Żartujecie? Cieszę się, że wszyscy już wiedzą.
Szymon : No nie wszyscy.
Ja : Co masz na myśli?
Martyna : Twoja mama i tata jeszcze nie wiedzą.
Daria : To prawda. nikt im nie powiedział.
Ja : Nawet Michał?
Szymon : Nawet Michał.
Ja :  Dlaczego nikt im nie powiedział? Nie rozumiem?
Szymon : Michał powiedział, że będzie lepiej jeśli ty im to powiesz.
Hanka : A nawet jeśli Michał by im powiedział to nie ma pewności czy by mu uwierzyli.
Agata : Właśnie. Lepiej będzie jak ty im powiesz.
Ja : Macie rację.
Martyna : Już wiesz kiedy im powiesz?
Daria : Właśnie? Wiesz już?
Ja : Mam zamiar jak najszybciej. Tak czy inaczej ny się dowiedzieli.
Martyna : To prawda. Słuchajcie. Chciałam wam o czymś powiedzieć.
Daria : Martyna czy coś się stało?
Martyna :Tak... Znaczy nie... Znaczy nie wiem od czego zacząć.
Daria : Może tak od początku?
Hanka : Właśnie. Od początku będzie najlepiej.
Agata : To prawda.
Martyna : No ok. Napisał do mnie przed chwila mój chłopak.
Szymon : Ten o którym ciągle gadasz?
Martyna : Tak. Właśnie ten. Napisał, że chciał by zaprosić mnie i moich przyjaciół pod koniec wakacji do niego.
Ja : A gdzie on mieszka?
Martyna : No właśnie. On mieszka w Londynie.
Szymon : Wow. Czemu wcześniej tego nie powiedziałaś?
Hanka : Właśnie?
Martyna : No zapomniałam.
Agata : Zapomniałaś o tak istotnej sprawie?
Ja : Dobra. Dajcie jej spokój. Niech mówi dalej.
Martyna : Harry. Bo tak ma na imię napisał, że chciał by poznać moich przyjaciół i związku z tym zaprasza mnie i was do siebie.
Daria : No to fajnie. A jak ten Harry się nazywa i jak go poznałaś?
Martyna : Bałam się tego pytania.
Hanka : Dlaczego?
Martyna : Bo mój chłopak to Harry Styles. Wokalista zespołu One Direction/
Hanka : Serio?
Daria : Chyba sobie żartujesz?
Martyna : Serio. Nie żartuję. Poznałam go trzy lata temu podczas przesłuchań do X Factor. Pamiętasz Daria jak byłam z Weroniką u tej waszej cioci w Londynie?
Daria : Pamiętam. I co z tego?
Martyna : Właśnie wtedy go poznałam. Poszłyśmy z Weroniką spróbować swoich sił w tym programie. Niestety nie dostałyśmy się dalej. Wtedy ja poznałam Harre'go a Weronika Liama.
Hanka : Czekaj czekaj. Weronika chodzi z Liamem?
Martyna : Tak. Nic nie wiedziałaś?
Hanka : Nie miałam pojęcia.
Daria : To już wiesz. Martyna mów dalej.
Martyna : No dobra. Wymieniłyśmy się z nimi numerami. Przez cały okres trwania programu ja pisałam z Harrym a Werka z Liamem. Potem Harry poprosił mnie o chodzenie  a ja się zgodziłam. Kilka dni później Liam poprosił o to samo Weronikę i ona też się zgodziła. Oto cała historia.
Daria : Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałaś?
Martyna :  Przepraszam. Chciałam ci powiedzieć ale się bałam.
Daria : Czego się bałaś?
Martyna : No tego, że mi nie uwierzysz.
Daria : Ale ja ci wierzę.
Martyna : Serio?
Daria : Serio.
Martyna : To jak? Polecicie ze mną do niego?
Wszyscy : Tak.
Martyna : To świetnie. Już do niego piszę.

 Wow. Nie wierzyłem w to co powiedziała Martyna. Jednak po dłuższej chwili to do mnie dotarło. Cieszyłem się, że Martyna jest szczęśliwa a ja uświadomiłem sobie, że polecę do Londynu. To było moje największe marzenie. I nagle okazało się, że się spełni. Popatrzyłem na Darię i Martynę, które zaczęły się do siebie przytulać. Dotarło do mnie, że mam najlepszych przyjaciół o jakich mogłem tylko marzyć. To było naprawdę super.

Hej hej. Nie wiem jak wam ale mi ten rozdział się nie podoba. Nie tak go sobie wyobrażałam. No ale cóż. Nie wiem co wy sądzicie dlatego czekam na wasze opinie w komentarzach. Czekam na nie i do soboty. Pozdrawiam...

" Et je ne veux pas l'être,
Il ne s'agit plus, ne me change pas.
Et permettez-moi de vous dire aujourd'hui,
ce que je veux.
Je sais maintenant comment dire
Donc, vous ne m'arrêtez pas.
Je veux me réveiller déjà.
Et je ne veux pas l'être,
Il ne s'agit plus, ne me change pas.
Et permettez-moi de vous dire aujourd'hui,
ce que je veux.
Je sais maintenant comment dire
Donc, vous ne m'arrêtez pas.
Je veux me réveiller déjà. "




 


2 komentarze:

  1. Nie ma to jak trafić w idealne połączenie! One Direction i Dawid ZKwiatkowski w jednym ff ^^ Tego jeszcze bie było! KOcham to opowiadanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że ci się podoba. Ja już przedtem wspominałam, że będzie jeszcze parę wątków z One Direction... Cieszę się, że czytasz i pozdrawiam...

      Usuń